piątek, 2 sierpnia 2013

imagin z Harrym typu Horror. Cz 2.

J- A więc. Co się stało do jasnej Ch***ry ?! - 
N-...-
J- Czemu masz zakrwawioną rękę ? -
N- To on... - 
J- Ten duch? -
N- Tak. - 
J- Opisz mi go. - 
N- Tak właściwie to było ich więcej... - 
J- Jak to więcej ? Ile ? - 
N- Cztery. To były małe dzieci. - 
Chłopcy zaczęli się śmiać a Niallowi poleciała łezka. 
J- Na ile lat wyglądały ? - 
N- Tak pięć... - 
J- Aha... A co do tej ręki. Ciąłeś się ?!- 
N- Yyyy.. przepraszam ale tak. - 
J- Zwariowałeś ?!-
N- No to oni... - 
J- Dobrze. Liam i Louis zabierzcie go do szpitala a ja i Harry zobaczymy co jest u niego w pokoju.- 
N- Nie wchodzcie tam ! -
J- Spokojnie. - Liam i Louis wzięli go do szpitala a ty w tym czasie rozmawiałam z Harrym.
H- Jak myślisz? Kłamał ? -
J- Nie ! Poco ? A teraz chodź do jego pokoju. - Niedługo byliśmy przed drzwiami od jego 'Królestwa'.
Powoli weszliśmy. 
H- I co ?Nic tu nie ma ! - Nagle drzwi za nami się zamknęły. Harry się na nie rzucił i próbował otworzyć. Były zamknięte.
H- I co teraz ?! - 

J- Nie wiem.- Hazza usiadł na łóżku.Wydobywał się z niego nie miły zapach. 
J- Niall ma w tym łóżku jakiś schowek ? - 
H- No tak na pościele itp. A co ? - 
J- Muszę coś zobaczyć. Gdzie jest ? - 
H- Tu ! - Wskazał. Otworzyłam go i ujrzałam coś strasznego. Było ciało tam Nialla. 
H- Jezu ! - 
J- Harry wywarzaj drzwi ! A tak w ogóle to jak one się znalazły tu na miejscu. One były wywarzone ! - Harry zrobił to co mu kazałaś i wywalił drzwi. 
H-  Dalej ! Uciekaj ! - Wybiegliśmy z pokoju i zbiegliśmy po schodach na dół. 
Nagle zadzwonił telefon Harolda. 
H- Hallo ? - 
L- Hej. Tu Louis. -
H- Co jest ? - 
L- Niall uciekł !- 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz